Kulturalny Człowiek

Wywiad z Aleksandrą Zielińską

Rozmowa z jedną z najzdolniejszych pisarek młodego pokolenia. Okazją była premiera jej zbioru opowiadań „Kijanki i kretowiska”.

Marcin Zwierzchowski: Potrafiłabyś napisać wesoły, optymistyczny tekst, w którym nikt nie cierpi?

Aleksandra Zielińska: Szczerze przyznam, że nie wiem. Gdy siadam do pracy, to nigdy nie zakładam z góry, jaki nastrój będzie miała opowieść, którą chcę spisać. Okazuje się to zwykle po fakcie. Ostatnio coraz więcej osób pyta o nastrój w mojej twórczości, który jest taki, a nie inny, co nie zawsze sama zauważam. Myślę, że wynika to z mojej wrażliwości i sposobu patrzenia na świat. Nie znam środowiska, w którym wszyscy są weseli, optymistyczni i nie cierpią – pęknięcia, niedopasowanie oraz chaos pojawiają się wszędzie, często to właśnie one mnie pociągają, inspirują. Z drugiej strony napisanie czegoś o dobru bez popadania w infantylizm albo banał jest bardzo trudne. Byłam ostatnio w Starym Teatrze na „Triumfie woli” Pawła Demirskiego w reżyserii Moniki Strzępki – ten spektakl znakomicie opowiada o dobru i pokazuje, że potrzebujemy takich narracji.

CAŁY WYWIAD MOŻNA PRZECZYTAĆ NA LUBIMYCZYTAC.PL

Next Post

Previous Post

© 2018 Marcin Zwierzchowski

Theme by Anders Norén