Kulturalny Człowiek

„Obcy: Przymierze” – recenzja na polityka.pl

Nowa odsłona najsłynniejszego kosmicznego horroru przeraża jedynie lenistwem reżysera i scenarzystów, którzy nawet nie starali się pokazać niczego nowego, bawiąc się w filmowy recykling na absolutnie każdym polu.

Ridley Scott odsłania kolejne tajemnice opowieści o Inżynierach, stworzonej przez nich broni biologicznej, czyli ksenomorfach, a także o pochodzeniu samych ludzi, który to wątek stał się dominującym dla serii w „Prometeuszu”. W „Przymierzu” jest kontynuowany. Bo nowy „Obcy” to właśnie kontynuacja filmu z 2012 r., choć nie do końca oczywista, bo większość czasu ekranowego spędzamy z zupełnie nowymi bohaterami, a nawet gdy ci spotykają znane nam z poprzedniego obrazu w serii postacie, dzieje się to na nowej planecie.

To rozdzielenie fabularne, nowe otwarcie niejako, niech nikogo jednak nie myli, ponieważ Scott może i przedstawia nam nowych bohaterów, nowe lokacje, a nawet nieco innego ksenomorfa, wszystko to jednak łudząco przypomina elementy, które widzieliśmy już we wcześniejszych odsłonach tej kosmicznej serii.

Pełną recenzję można przeczytać na polityka.pl.

Next Post

Previous Post

© 2018 Marcin Zwierzchowski

Theme by Anders Norén