Kulturalny Człowiek

Kryminał i fantastyka w jednym

Debiutancka powieść Turtona to wielki wyczyn – niezwykle skomplikowane połączenie intrygi kryminalnej z wątkiem podróży w czasie. „Siedem śmierci Evelyn Hardcastle” zaskakuje wyjątkowo pozytywnie.

Stuart Turton połączył kryminał z fantastyką, wykorzystując elementy zbieżne między tymi gatunkami, a dokładnie jeden element – śledztwo. To wprawdzie instynktownie kojarzy nam się raczej z Sherlockiem Holmesem czy Herkulesem Poirot, ale też stanowi jeden z fundamentów fantastyki naukowej – chodzi o tak zwane „śledztwo nad światem”, czyli typ historii, gdzie główny bohater musi zrozumieć reguły rzeczywistości, do której trafił (czy to jako podróżnik w czasie, czy odwiedzając inną planetę lub alternatywną rzeczywistość, czy z jakiegoś innego powodu). Takie śledztwo często prowadzą i sami czytelnicy, bo choć dla protagonisty opisywana rzeczywistość będzie domem, nas autor czy autorka wrzucą w nią bez żadnego wprowadzenia i każą wyłuskiwać elementy układanki z dialogów czy aluzji narratora.

W „Siedmiu śmierciach…” prowadzić nam więc przyjdzie dwa dochodzenia. Jedno skupiać się będzie na morderstwie tytułowej Evelyn Hardcastle, gospodyni balu, mającego miejsce w rezydencji na odludziu, w czasie śnieżycy. Drugie z kolei będzie polegało na wyjaśnieniu, dlaczego nasz bohater nie tylko przeżywa wciąż i wciąż ten sam dzień (dzień morderstwa), ale dodatkowo robi to wcielając się w różne osoby. Czasu zaś będzie mało, ponieważ takich „wcieleń” będzie w sumie osiem, i jeżeli ostatnie z ich nie wyjawi tożsamości mordercy, cykl zacznie się od nowa.

Skomplikowane? Nawet nie w ułamku tak, jak sama powieść, rzucająca czytelników i czytelniczki z miejsca na głęboką wodę. Aż dziw, że coś tak poplątanego napisał debiutant! A jednak nie tylko napisał, ale nad tym zapanował, przede wszystkim zaś prowadził fabułę klarownie (na ile się dało) i angażująco.

Pewnie dlatego recenzenci tak często przywołują w porównaniach Agathę Christie – Turton podobnie idealnie okiełznuje wiele wątków, postaci, elementów i zwrotów akcji. Chociaż może przesądziła sceneria świata elit lat początku XX wieku.

Przeł. Łukasz Praski

Next Post

Previous Post

© 2020 Marcin Zwierzchowski

Theme by Anders Norén